Kawiarnie w Brazylii

fot. coffeelover.pl

Będą na południu Brazylii mieliśmy okazje posmakować wiele form parzenia kawy. I na początku o nich. Brazylijczycy ponieważ są krajem kawą stojącym mają oczywiście swoje nazwy na ten cenny napój. I tak zamawiając:

Café (uma bica) – dostaniecie espresso. Nazwa wzięła się z pierwszych liter zdania „beba isto com açúcar” – „pij to z cukrem”

Carioca – to espresso w większej filiżance z odrobiną wody

Café com leite –  kawa z mlekiem

Café pingado – mała kawa z kroplą mleka

Galão – kawa z mlekiem w proporcjach 1:3, zwykle z pianką, podawana w szklance z długą łyżeczką

Garoto – filiżanka mleka z odrobiną kawy

Café-curto – bardzo mocne espresso, typu ristretto.

 

Z kawiarni szczególnie przypadły nam do gustu dwie:

Cafe Colombo – jedna z najstarszych kawiarni w Rio de Janeiro. Dla nas punkt obowiązkowy każdej wizyty w mieście.

Kawiarnia serwuje przepyszna kawę. Wybierzcie koniecznie tę parzoną przelewowo – uwalnia niezapomniany łagodny smak kawy. My zajadalismy sie wypiekanymi na miejscu pastel o smaku caipirinh’a.

Cafe Bolombo, adres: R. Gonçalves Dias, 32 – Centro, Rio de Janeiro

fot. coffeelover.pl
fot. coffeelover.pl
fot. coffeelover.pl
fot. coffeelover.pl

 

 

 

 

Casa Mathilde to kolejne miejsce tym razem w Sao Paulo godne polecenia. Aromatyczna kawa ze zdwojoną siłą przyciąga już z ulicy. Na przerwę kawową wpadają paulistas z okolicznych sklepów, firm i banków. Zaopatrują się w świeżo wypieczone słodycze, chleby i słynne ciepłe bułeczki z serem. Nie byliśmy gorsi. W naszym wykonaniu oczywiści pastel. Ale dodam, że z klasycznych – ten portugalski smakował nam bardziej.

Casa Mathilde, adres Praça Antônio Prado 76, Sao Paulo.

fot. coffeelover.pl
fot. coffeelover.pl

 

Kawa w Brazylii

????????????????????????????????????
fot. coffeelover.pl

Brazylia produkuje ponad 30% w skali światowego rynku kawy.  Są to zarówno arabika jak i robusta. Do okręgów słynących z produkcji kawy należą: Santos, São Paulo, Minas Gerais.

Najpopularniejsza jest podobno Burbon Santos, podobnie jak Santos, ale wszytko jest kwestią gustu. Ogólnie rzecz ujmując kawy te charakteryzują się bardziej owocowym i kwaskowaty smakiem, w porównaniu z innymi odmianami z tych rejonów.
Kolejnym znanym gatunkiem kawy jest Rio – smak podobnym do jodyny. Jest on efektem rozwoju mikroorganizmów na ziarnach kawy.

Na półkach sklepowych znajdziecie również: Tres Coracoes (miasto w którym urodził się Pele), Bom Dia i Melitta. W jednych regionach kraju mocne jest Utam a gdzie indziej Cafe Pele albo Cafe Brasileiro.

A co rekomendują sami Brazylijczycy? Nam carioca u której mieszkaliśmy doradziła, żeby kupić koniecznie kawę Pilao. Po otwarciu intensywna owocowa i bardzo mocna.

Brazylijczycy na co dzień piją formę kawy zwaną cafezinho – czyli mała, mocna i bardzo słodka wersja espresso. Daje popalić – a wy co sądzicie?

wp_20150219_009
fot. coffeelover.pl

 

Bolońskie kawiarnie

W Bolonii jest sporo kawiarni gdzie można napić się dobrej kawy. Te które mi zapadły w pamięć zapisuje poniżej:

1. Caffè delle Sette Chiese

Duży wybór rodzajów kaw. Zamówiłyśmy kawę z białą czekoladą i caffè al ginseng. W Polsce mało spotykana kawa z żen-szeniem. Lekko aromatyczna, w smaku przypomina mi kawę z cykorią.

Caffè delle Sette Chiese, Via Santo Stefano, 15, Bolonia

 

2. Colazione da Bianca

Tu obchodziłam urodziny. Kawiarnia słynie z dużego wyboru ciast, tortów i tartoletek. Dużo miejscowych, bywa że ciężko w niej o miejsce. Cappuccino dla mnie dobrze zrównoważone, ale nie najlepsze. Caffè al ginseng mi wydał się lepszy u poprzednika. Duży wybór herbat jak na Włochy. Słodycze bajeczne. Kawiarnia słynie z oryginalnie udekorowanej witryny – połączenie tortów i kapeluszy.

Colazione da Bianca, Via S. Stefano, 1, Bolonia

 

3. La Sorbetteria Castiglione

Dla mnie najlepsze pistachio ever. Nawet na Sycylii z pistacjami z Bronte nie smakowało tak dobrze. Lodziarnia ma kilka punktów w Bolonii. Adresy znajdziecie na ich stronie (http://www.lasorbetteria.it/i-nostri-orari/)

La Sorbetteria Castiglione, Via Castiglione 44 D/E, Bolonia

 

4. Gamberini

Lodziarnia i kawiarnia z tradycją. Codziennie przyciąga tubylców w drodze do pracy na słodkie śniadanie i wieczorem na aperitivo. Polecam espresso i słodycze.

Café Pasticceria Gamberini, Via Ugo Bassi 12, Bolonia

 

5. Le Petit Cafe

Mój nr 1 w Bolonii. Zawsze zamawiam  tu un cappuccio (popularny skrót w Emilii Romanii). Co rano są tu kolejki na szybką kawę. Stołują się tu zarówno profesorowie jak i pracownicy firm. Ale ruch odbywa się sprawnie w sielskiej przyjemnej atmosferze. Zawsze kiedy wracam do tego miejsca mam wrażenie że czas się w nim zatrzymał – niezmiennie te same twarze.

Le Petit Cafe, Strada Maggiore 25, Bolonia.

 

Zapach kawy

180516_201857779841112_8078786_n
fot. coffeelover.pl

Kiedyś w ogóle nie lubiłam kawy. Pamiętam gdy w dzieciństwie wszyscy wokół zapijali się „fusiarą” w szklance z uszkiem. Co w tym nadzwyczajnego – myślałam.

Mam jedno wspomnienie, gdy moja nauczycielka ze szkolnej ławki powiedziała mi kiedyś: „Poczekaj aż pójdziesz do pracy, wtedy zaczniesz pic kawę litrami”. Od tego momentu minęło już sporo przepracowanych lat, a ja nadal nie piję kawy litrami.

Próbuję sobie odtworzyć kiedy to się zaczęło, kiedy zaczęła się moja fascynacja kawą. Chyba w momencie gdy przeprowadzałam się do Włoch. Już wtedy przygotowując się do wyjazdu i zgłębiając kulturę wiedziałam, że prawdziwej kawy najlepiej smakować tam. Jeszcze wtedy w Krakowie, w drodze do pracy towarzyszył mi zapach świeżo parzonej kawy. I nie było to w okolicy kawiarni, których jest tam bardzo wiele, a z okna pewnego biura które mijałam co rano.

Moja miłość do kawy zaczęła się od zapachu. We Włoszech kawę już piłam, odważnie szukając tej która przypadnie najbardziej mi do gustu. Tam nie – za mocna. Tu nie zbyt kwaśna. Tam zbyt cierpka. A zawsze gdy czułam wyjątkowy zapach wiedziałam, że w środku czeka na mnie magia.

Zwykle w każdym mieście udaje znajdować mi się miejsce gdzie kawa jest wyjątkowa i namawia do powrotu.

W Bolonia na kawę zawsze wracam tu: Le Petit Cafe, Strada Maggiore 25.

Kawa 10/10 pkt.

184886_201858033174420_1433867_n

 

Hello world!

old-1130731_1920

Zapraszam was w podróż przy kawie 🙂

Skoro tu trafiliście na pewno nie muszę Was przekonywać, że kawa to napój wyjątkowy, tym bardziej wyjątkowy, że w każdym miejscu smakuje inaczej.

Mnie kawa śni się po nocach. Taka z pianką i bez. Czarna, biała, gęste espresso i lekkie cappuccino. Przypomina mi dobre wspomnienia, ciekawych ludzi. Ciche letnie wieczory w kafejkach i szybkie przesiadki na międzynarodowej ziemi lotnisk.

Jako że kawa i podróże i kawa to dwie moje miłości, zapraszam was w podróż po to, by razem smakować tego napoju w Polsce i za granicą.

Zaczynamy! 🙂